Prawie 90 proc. firm z branży marketingowej ocenia wpływ sztucznej inteligencji na codzienną pracę jako duży. Trzy czwarte badanych zauważa skrócenie czasu wykonywania zadań dzięki AI, choć najczęściej oszczędność wynosi od 10 do 25 proc. Zdaniem Marcina Gaworskiego, prezesa Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i członka Rady Sektorowej, w najbliższych latach jeszcze większego znaczenia nabiorą doświadczenie, krytyczne myślenie i umiejętność oceny efektów pracy algorytmów.
– Według badania przeprowadzonego na zlecenie Rady Sektorowej prawie 90 proc. firm deklaruje, że AI ma duży wpływ na naszą codzienną pracę – mówi agencji informacyjnej Newseria Marcin Gaworski, członek Rady Sektorowej i prezes Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR. – Jesteśmy jednak jeszcze w fazie, w której nie możemy mówić o dojrzałym wykorzystaniu tej technologii, także dlatego, że modele AI zmieniają się bardzo szybko. Tempo wdrażania nowych rozwiązań liczymy już nie w miesiącach, lecz w tygodniach, więc branży marketingowej bardzo trudno za tym nadążyć.
Jak podkreśla, sztuczna inteligencja jest obecnie jednym z kluczowych czynników zmieniających sposób działania branży. Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR już w 2024 roku powołało Grupę Roboczą AI, której zadaniem jest m.in. wspieranie agencji w wykorzystywaniu nowych narzędzi. Z innych badań, na które powołuje się SAR, wynika również, że ponad 60 proc. firm pracuje nad zmianą modeli wyceny swojej pracy w związku z upowszechnianiem się sztucznej inteligencji.
Pierwsze efekty wdrożeń są oceniane pozytywnie. Około trzech czwartych badanych deklaruje, że wykorzystanie AI pozwoliło skrócić czas realizacji zadań. Najczęściej mowa jednak o oszczędnościach rzędu 10–25 proc.
– Istotne jest to, że skrócił się przede wszystkim czas wykonywania pojedynczych zadań. Długie procesy, takie jak współpraca z klientem, procesy kreatywne czy strategiczne, nadal trwają podobnie i wymagają porównywalnego nakładu uwagi, czasu oraz kompetencji – wskazuje prezes SAR.
Kolejnym etapem technologicznej transformacji jest rozwijanie autorskich narzędzi. Ogólnodostępne modele są bowiem takie same dla wszystkich uczestników rynku, dlatego sama możliwość korzystania z generatywnej sztucznej inteligencji przestaje być źródłem przewagi konkurencyjnej.
– Wdrożenia w agencjach nie opierają się już wyłącznie na gotowych modelach. Firmy zaczęły budować własne rozwiązania. Cały rynek ma dostęp do podobnych narzędzi, dlatego o przewadze konkurencyjnej będzie decydowało to, jak będziemy z nich korzystać i jakie autorskie rozwiązania będziemy potrafili stworzyć – mówi Marcin Gaworski.
Równocześnie branża porządkuje zasady korzystania ze sztucznej inteligencji. Z badania Rady Sektorowej wynika, że 70 proc. firm wprowadziło lub jest w trakcie






